Przygotuj swój samochód do zimy - jesienią!
Za
oknem jesienna aura, wahania temperatur i skoki nastrojów, pozwala nam na
chwile zastanowienia się nad nadchodzącą zimą do której jako ludzie jesteśmy w
mniejszym lub większym stopniu przyzwyczajeni.
Ale czy nasze wymarzone cztery
koła są na to przygotowane? Myśląc, iż nasz samochód „jakoś wytrzyma”vkolejną fale
mrozów można się niemile rozczarować, szczególnie
finansowo. Warto już teraz poświęcić chwile na odwiedzenie serwisu samochodowego, zaufać
ekspertom co kwalifikuje się do wymiany.
Aby nie trafić na naciągaczy którzy od
razu mówią ze: „wszystko jest do wymiany” radzimy poczytać, posłuchać, sprawdzić (Dla mniej wścipskich - zapraszam do DWT Group po
fachową diagnozę).
Zacznijmy od początku.
Pierwszą najważniejszą rzeczą jest sprawdzenie stanu naładowania oraz układy ładowania nasze baterii, bez której niestety nie ruszymy, następnie warto pomyśleć o preparatach smarujących, penetrujących oraz konserwujących układy paliwowe, uszczelki zapobiegając ich przymarzaniu oraz zamki naszych samochodów.
Kolejną ważną rzeczą jest sprawdzenie jakości płynu chłodniczego dostosowanego do minusowych temperatur dzięki któremu nasz silnik pozostaje w całości, gdyż zastosowanie samej wody może doprowadzić do pęknięcia nawet bloku sinika. Zawsze warto również sprawić stan układu zapłonowego naszego samochodu bez względu na rodzaj zasilającego go paliwa.
Po trzecie - Już niedługo nasze otocznie zmieni się w bajkowy klimat zaciągnięty z bajkowej scenerii „królowej śniegu” Więc pomyśl czy twoja „guma” to wytrzyma. Jak każdy produkt „gumowy” ma swoją trwałość! Dla bezpieczeństwa warto zmienić opony zimowe już po czterech sezonach gdyż ich skład nie posiada już tylu właściwości jezdnych co kiedyś. A obecny rynek motoryzacyjny posiada ich pełną ofertę od najtańszych (ale zawsze nowych) – po opony z górnej półki.
Wybierasz się w wakacyjną podróż samochodem?
Sprawdź poziom płynów oraz zawieszenie!
Można o prawie 30% zmniejszyć zużycie paliwa podczas jazdy. Jak to zrobić?
Styl jazdy: tym można zyskać najwięcej
Wystarczy pamiętać o kilku podstawowych rzeczach: hamowaniu silnikiem, wczesnej zmianie biegu na wyższy i – co najważniejsze – płynnej jeździe bez zbędnego wciskania pedału gazu i hamulca, co wymaga obserwowania sytuacji na drodze i reagowania na nią z wyprzedzeniem. Część kierowców błędnie łączy „ekojazdę” z drogowymi zawalidrogami. Tak naprawdę powinna być ona dynamiczna, bowiem należy przyspieszać z pedałem gazu wciśniętym na 3/4 i wcześnie zmieniać biegi. Oznacza to operowanie w zakresie obrotów do 2500 obr./min w silnikach benzynowych i do 2000 obr./min w dieslach.
Najważniejsze zasady ecodrivingu:
-Delikatnie operujmy gazem podczas jazdy, przyspieszajmy z wciśniętym na 3/4 pedałem gazu
-Hamowanie silnikiem w nowoczesnych konstrukcjach powoduje odcięcie paliwa
-Zachowanie odpowiedniej odległości i przewidywanie sytuacji umożliwia płynną jazdę
-Podczas postojów dłuższych niż 30 s, np. przed przejazdem kolejowym, warto gasić silnik
-Sprawdzajmy regularnie ciśnienie w oponach – zbyt niskie zwiększa opory toczenia
Zadbaj o stan techniczny samochodu
Blokujące hamulce, wypalone świece zapłonowe czy też źle ustawiona zbieżność kół potrafią znacznie podnieść zużycie paliwa. Co bardzo ważne, usterki te, oprócz ostatniej, można szybko wykryć, a często też usunąć samodzielnie. Warto również zadbać o silnik. Stary olej może zwiększać opory podczas pracy jednostki napędowej, a tym samym zużycie paliwa, podobnie zresztą jak zapchany filtr powietrza.
Koniecznie należy też sprawdzić poziom ciśnienia w oponach. Obowiązuje prosta zasada: niższe o 0,2 bara ciśnienie powoduje 2-procentowy wzrost spalania. Z kolei napompowanie o ok. 0,5 bara ponad zalecany przez producenta poziom obniża zużycie paliwa, nie szkodząc autu ani oponom (co najwyżej pogarsza nieco komfort jazdy).
Po umyciu auta należy z bliska przyjrzeć się powłoce lakierniczej. Po zimie często pojawiają się na niej odpryski lakieru i ogniska korozji. W porę zabezpieczone zaoszczędzą nam w przyszłości drogich napraw blacharskich. Kontroli wymaga też ogumienie. Trzeba dokładnie sprawdzić, czy nie pojawiły się na nim wybrzuszenia i przecięcia. Opony zimowe z racji zastosowania w nich miękkiej mieszanki są nieco bardziej podatne na tego typu uszkodzenia, powstające np. przy wjeżdżaniu na krawężniki. Korozja nie omija felg, i to zarówno stalowych, jak i tych ze stopów lekkich. Alufelgi w miejscach zdrapania farby ulegają utlenieniu, dlatego ważne jest odpowiednie zabezpieczenie wszelkich drobnych odprysków i pierwszych objawów korozji. Jeśli tego nie zrobimy, felgi mogą w okresie wiosenno-letnim mocno skorodować, co to jest nie tylko mało estetyczne, lecz także niebezpieczne. Ubytki w lakierze-Zazwyczaj są to otarcia na brzegach drzwi lub odpryski na masce. Nie powinniśmy zwlekać z zabezpieczeniem takich uszkodzeń, zwłaszcza jeśli zdarta została warstwa podkładu. Odsłonięta blacha koroduje bardzo szybko. W takim przypadku nie ominie nas wizyta w zakładzie blacharskim, jednak doraźnie można i należy samemu zabezpieczyć takie miejsce po dokładnym oczyszczeniu np. benzyną ekstrakcyjną. W takich sytuacjach przyda się kredka korekcyjna lub lakier zaprawkowy. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości-oględziny i konserwację najlepiej powierzyć mechanikowi.
Usuwanie wilgoci- Jeśli oględziny auta od spodu (najlepiej zrobić to podczas mycia podwozia) nie ujawnią żadnych dziur, to zapewne głównym powodem zbytniego zawilgocenia jest śnieg wnoszony do samochodu na butach i ubraniach. W tym wypadku wystarczy na kilka dni rozłożyć pod dywanikami grubą warstwę gazet oraz porządnie wietrzyć auto po każdej dłuższej podróży. Można też skorzystać z pierwszych słonecznych dni wiosny i – jeśli tylko mamy taką możliwość – pozostawić samochód z szeroko otwartymi drzwiami na kilka godzin. Wzmożona cyrkulacja powietrza powinna usunąć nadmiar wilgoci – główną przyczynę nieustannego zaparowania szyb.
Zima, w tym roku surowa, pozostawia ślady nie tylko na drogach, lecz także na naszych samochodach. Należy koniecznie sprawdzić kondycję elementów blacharskich, zawieszenie i geometrię.
Sól wymieszana z błotem pośniegowym, marznący deszcz, parkowanie w zaspach mogło spowodować uszkodzenia lakieru samochodowego, które nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka. Kondycja elementów blacharskich, plastikowych i gumowych oraz kół może być sprawdzona np.podczas wymiany opon czy oleju.
Rozpocząć trzeba od solidnego czyszczenia samochodu i jego szczegółowych oględzin. Jak najszybciej warto również pozbyć się nadmiaru wilgoci, który nie tylko jest przyczyną brzydkich zapachów, lecz także korodowania blach podłogi oraz kłopotów z instalacją elektryczną.
Wśród użytkowników są rekordziści, którzy na jednym komplecie ogumienia pokonują dystans 80 tysięcy kilometrów, ale też i tacy, którzy nie mogą przejechać połowy tej drogi.
Ponieważ opony uznanych marek są wyrobami o wysokiej, jakości zasadniczy wpływ na ich trwałość ma poprawna eksploatacja oraz styl i technika jazdy.
Fundamentalną zasadą jest, aby w pojeździe używać opon o rozmiarze i indeksie prędkości zalecanym przez producenta samochodu. Opony muszą mieć odpowiednią wytrzymałość dostosowaną do masy pojazdu i rozwijanych prędkości.
Opona może zaprezentować wszystkie swe zalety, gdy jest właściwie napompowana. Ciśnienie powinno mieć wartość zalecaną przez producenta samochodu.
Ciśnienie trzeba sprawdzać raz w tygodniu. Podczas eksploatacji z nominalnym ciśnieniem, opona styka się z nawierzchnią drogi całą szerokością bieżnika, dzięki czemu bieżnik ściera się wolno i równomiernie. Zarówno zbyt wysokie jak i za niskie ciśnienie skraca jej trwałość. Charakteryzuje to następujący przykład. Opona napompowana połową ciśnienia nominalnego wykona tylko 1/4 przebiegu opony mającej prawidłowe ciśnienie.
Przeciążenie pojazdu w sposób destrukcyjny wpływa na trwałość opony. Przeładowanie samochodu o 60 procent dopuszczalnej ładowności aż o połowę skraca dystans, który może przebyć opona.
Aby osiągnąć jak największe przebiegi opon należy szczególnie dbać o prawidłową geometrię zawieszenia przedniego, sprawność układu kierowniczego i amortyzatorów wtedy unikamy przyśpieszonych zużyć obwodowych.
Prędkość i styl jazdy także wywierają istotny wpływ na zużycie opon. Bardzo szybka jazda powoduje przyspieszone ścieranie gumy czoła bieżnika i wpływa na obniżenie odporności opony na uszkodzenia. Szczególnie duży wpływ na zwiększenie zużycia bieżnika ma gwałtowne hamowanie oraz poślizgi na zakrętach.
O tej porze roku kilka zdań o oponach zimowych. Zimówki powinny mieć rozmiar określony przez producenta pojazdu w instrukcji obsługi. Najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie kompletu kół z oponami zimowymi. W tym przypadku obręcze mogą być ze stali. Dodatkowe koła pozwolą uniknąć corocznego dwukrotnego montażu i demontażu opon, co wiąże się z możliwością uszkodzenia pneumatyków i przyczynia do utraty szczelności połączeń obręczy z oponą. Dla powszechnie stosowanych opon bezdętkowych kończy się to powolnym spadkiem ciśnienia w ogumieniu i koniecznością jego stałego uzupełniania.
Po zamontowaniu opony na obręcz, koło należy wyważyć dynamicznie, następnie kontrolować wyważenie, co 10 tysięcy kilometrów. Prawidłowo wyważone koło zapewnia dłuższą eksploatację opony i wpływa pozytywnie na trwałość łożysk piast kół i elementów amortyzujących.
Dla bezpieczeństwa swego i innych uczestników ruchu drogowego nie powinno się używać opon o wysokości rzeźby bieżnika mniejszej niż 1,6 mm. Każdy rozsądny kierowca nie powinien eksploatować opon używanych, których historia nie jest mu znana.
Proces mieszania polega na łączeniu różnych typów i lepkości rafinowanych olejów bazowych, w różnych proporcjach, z dodatkami eksploatacyjnymi, w celu wytworzenia szeregu gotowych olejów smarowych. Często do utworzenia wysokosprawnych olejów smarowych używana jest mieszanina mineralnych i syntetycznych olejów bazowych.
Mieszanie może się odbywać w rafinerii lub w pobliżu, w specjalistycznym zakładzie mieszania olejów smarowych.
Oleje bazowe, czy to roślinne, mineralne, czy też syntetyczne, wciąż są w dosyć surowym stanie. Gdyby same takie surowce były używane do smarowania nowoczesnych maszyn szybko straciłyby swoje własności, przegrzałyby się, zapaliły, wyparowały lub zemulgowały. Mógłby wtedy nastąpić bezpośredni kontakt między ruchomymi częściami, powodujący nieodwracalne uszkodzenie ich powierzchni. Proces mieszania decyduje o wytwarzaniu olejów smarowych posiadających najwyższą jakość i osiągi. Dodatki eksploatacyjne używane są w celu poprawienia własności oleju, co zapewnia bezpieczną eksploatację w najtrudniejszych warunkach.
Typowy olej silnikowy składa się z kilku różnych olejów bazowych oraz z szeregu chemicznych dodatków eksploatacyjnych, które nadają produktowi końcowemu szczególne właściwości. Te dodatki eksploatacyjne, takie jak modyfikatory lepkości, dodatki przeciwdziałające ścieraniu, środki dyspergujące, przeciwutleniacze, środki przeciwpienne, środki przeciwrdzewne i detergenty, stanowią około 15-30% zawartości nowoczesnych olejów silnikowych. Neutralizują one szkodliwe dla silnika produkty spalania, obciążenia, ścierania, zmian temperatury i zanieczyszczenia. Powodzenie produktu zależy nie tylko od właściwości poszczególnych składników, lecz również od rodzaju ich wzajemnego oddziaływania. Wybieramy składniki bardzo uważnie - biorąc pod uwagę, obok wymaganych osiągów końcowego oleju smarowego, także zgodność składników w przewidywanych warunkach użytkowania.
Wlanie niewłaściwego oleju silnikowego może skończyć się poważną awarią jednostki napędowej. Aby uniknąć wysokich kosztów naprawy, warto odpowiednio dobrać olej.
Pierwszą i jedyną zasadą postępowania powinno być zastosowanie się do zaleceń producenta silnika. Nowoczesne jednostki napędowe są mechanizmami wykonywanymi przy użyciu najnowszych technologii i ich konstrukcja pod względem parametrów ściśle odpowiada przeznaczeniu. W związku z tym współczesny olej silnikowy stanowi element konstrukcyjny silnika i dlatego musi być spójny ze wszystkimi jego elementami zarówno pod względem wytrzymałości mechanicznej, chemicznej jak również termicznej.
W większości stosowanymi obecnie olejami są oleje syntetyczne zapewniające znacznie lepszą ochronę ruchomych elementów silnika i jego chłodzenie niż oleje mineralne. Mają też większe zdolności rozczepiania tworzących się w wyniku procesu spalania cząstek stałych, które łatwiej wychwytywane są przez układy filtrujące.
Najważniejszą i najbardziej korzystną cechą w porównaniu z olejami mineralnymi jest niska lepkość olejów syntetycznych pozwalająca na precyzyjne pokrycie olejem powierzchniami narażonych na tarcie w każdym niemal zakresie temperatur, a zwłaszcza w niskich temperaturach kiedy każdy olej silnikowy gęstnieje.
Nie można mieszać oleju syntetycznego z mineralnym, a jeśli- to z półsyntetycznym.
Nie należy również stosować olejów syntetycznych do silników starszych aut z dużym przebiegiem kilometrów eksploatowanych dotąd na oleju mineralnym. Wlany olej syntetyczny może w tym przypadku wyrządzić sporo szkód, ponieważ zawarte w nim komponenty myjące i czyszczące rozpuszczą nagromadzone zanieczyszczenia i nagary, które zanieczyszczą elementy silnika. Poza tym większość uszczelnień starszych silników wykonywana była z gumy o składzie nie dostosowanym do współpracy ze związkami zawartymi w oleju syntetycznym. Stąd spore prawdopodobieństwo wycieków oleju.
Olej silnikowy ma do spełnienia kilka niezwykle istotnych funkcji: smarowanie metalowych części silnika (np. tłoków), zmniejszenie ich tarcia, dzięki czemu mogą pracować bez uszkodzeń oraz chłodzenie silnika (podczas pracy w silniku wytwarzają się bardzo wysokie temperatury, które olej ma za zadanie zmniejszyć poprzez odprowadzenie ciepła). Prawidłowo dobrany i wymieniany olej powinien te funkcje zapewniać.
Kiedy wymieniać olej silnikowy?
Eletronika wielu nowych aut samodzielnie określa okresy między wymianami oleju na podstawie rzeczywistych warunków eksploatacji. Kierowca jest o nich informowany odpowiednimi komunikatami. Wskazówki dotyczące okresu wymiany oleju podaje także producent samochodu.
Kiedy jednak nie mamy dostępu do tych informacji, zazwyczaj zaleca się wymianę oleju co 15-20 000 km.
Okres ten może być krótszy w przypadkach: używania samochodu w większości na krótkich odcinkach, z niedogrzanym silnikiem i intensywną jazdą miejską, stosowanie paliwa złej jakości, używanie auta na drogach o dużym zapyleniu, korzystanie z samochodu w ekstremalnych warunkach pogodowych, np. podczas bardzo mroźnej zimy lub upalnego lata. W tych sytuacjach olej, a przez to i silnik narażone są na ciężkie warunki pracy i szybciej się starzeją. Skrócenie okresu wymiany w takich przypadkach uchroni silnik przed nadmiernym zużyciem. Lepiej jest wymienić olej za wcześnie niż zbyt późno.